Dlaczego ochrona przeciwsłoneczna jest ważna?

Dlaczego ochrona przeciwsłoneczna jest ważna?

Może zacznijmy od tego, że ilość światła, która oddziałuje na organizm człowieka, zależy od wielu czynników. Ma na nią wpływ między innymi: pora dnia i roku, klimat, położenie geograficzne, wiek, styl życia czy nawet ubiór. Promieniowanie słoneczne w bardzo dużym stopniu pływa na fotostarzenie. Czyli przyspiesza proces starzenia naszej skóry, poprzez działanie promieni słonecznych. Takie przedwczesne starzenie, możemy zaobserwować w miejscach najbardziej eksponowanych, np. na twarzy czy dekolcie. Dlaczego ochrona przeciwsłoneczna jest ważna? Już wyjaśniam.

Promieniowanie

Światło słoneczne, które dociera do naszej skóry, obejmuje całe spektrum promieniowania, czyli UVA, UVB I UVC, oraz promieniowanie widzialne. Dużo tego prawda? Niestety tak, a musimy dodać jeszcze termostarzenie czyli, to wywołane przez promieniowanie podczerwone IR, które notabene stanowi ponad połowę promieniowania słonecznego. Jak reaguje nasza skóra na nadmiar promieniowania, zbyt długie opalanie, lub nie zastosowanie filtra? Reaguje rumieniem posłonecznym lub cieplnym, który jest bardzo złym znakiem ze strony naszej skóry. Oznacza uszkodzenie (denaturację) białek w warstwie kolczystej naskórka. To dokładnie to uczucie, kiedy przesadzicie ze słońcem, skóra zaczyna Was piec, powolutku z godziny na godzinę, robi się bardziej czerwona a wieczorem jesteśmy niczym płonąca pochodnia. Taki stan ustępuje od doby do kilku dni.

Wpływ na skórę

Przewlekła ekspozycja na słońce, ma negatywny wpływ na naskórek i skórę właściwą. Słońce, suche i gorące powietrze uszkadzają warstwę lipidową naskórka. Co za tym idzie zostaje w niej zaburzona ilość składników, potrzebna do prawidłowego funkcjonowania. Następuje powolna transepidermalna utrata wody, co po dłuższym czasie, skutkuje wysuszoną, łuszczącą się skórą czyli fotostarzeniem. Jeśli chodzi o skórę właściwą, tutaj uszkodzeniu ulegają włókna kolagenowe. Promieniowanie powoduje zmniejszenie ilości kolagenu, co osłabia włókna podporowe naszej skóry i prowadzi do powstawania zmarszczek i bruzd. Uszkodzone zostają również drobne naczynia krwionośne, w konsekwencji czego naczynka ulegają osłabieniu i uwrażliwieniu, nasilają się zmiany naczyniowe czy nawet teleangiektazja. Warto również wspomnieć, że promieniowanie wpływa, na nadmierne tworzenie się wolnych rodników, które zaburzają prawidłowe funkcjonowanie komórek naskórka.

Naturalna ochrona

Takim naturalnym mechanizmem, który chroni nas przed promieniowaniem jest produkcja melaniny. Melanina pochłania promieniowanie UVA i UVB. W ten sposób powstaje opalenizna. W zależności od “wyjściowego” koloru skóry, w różny sposób jesteśmy narażeni na promieniowanie UV. Osoby z naturalnie ciemną karnacją, są znacznie mniej wrażliwe na promieniowanie słoneczne niż osoby o karnacji jasnej. Istnieje skala fototypów skóry, która określa początkowy kolor, nieeksponowanej na słońce skóry oraz możliwość reakcji na takową ekspozycję. Zawiera 6 fototypów skóry. Jest to skala Fitzpatricka. Prezentuje się następująco:

Skala fototypów skóry wg. Fitzpatricka

1 STOPIEŃ- Jasno-biały, nie powinien się opalać, praktycznie zawsze się poparzy

2 STOPIEŃ- Biały, ciężko się opala, bardzo często skutkuje to poparzeniem

3 STOPIEŃ- Naturalny/ Biały, średnio trudność opalania, zdarzają się łagodne oparzenia

4 STOPIEŃ- Delikatnie brązowy, łatwo się opala, oparzenia zdarzają się rzadko

5 STOPIEŃ- Brązowy, bardzo łatwo się opala, praktycznie bez oparzeń

6 STOPIEŃ- Czarny, opalenizna stała, bez oparzeń

SPF (Sun Protection Factor)

Pragnę jeszcze dodać, że jedynym standaryzowanym i obecnie akceptowanym wskaźnikiem ochrony przeciwsłonecznej jest SPF. Ocenia on zdolność danego kremu czy produktu do filtrowania promieniowania słonecznego. Pamiętajcie, kremu z filtrem używamy cały rok, nie tylko w okresie letnim. Zimą promieniowanie nie znika.

A tak na sam koniec

Chcę Wam pokazać, zdjęcie, które już bardzo długo krąży w czeluściach internetu. To zdjęcie kierowcy, który całe swoje zawodowe życie spędził „za kółkiem”. W fantastyczny sposób widać, która strona jego twarzy była narażona na ciągłe promieniowanie słoneczne. Mam nadzieje że tym zdjęciem unaoczniłam Wam, jak ważna jest ochrona przeciwsłoneczna. Mam też nadzieję, że ten wpis choć odrobinę zachęci Was do stosowania SPF. Osobiście rekomenduje minimum SPF 50, ale uważam też, że jeśli masz użyć SPF 30 lub nie zastosować żadnego, to jak najbardziej zachęcam!

_pani_kosmetolog_

blogger & content creator

Mgr. Kosmetolog Emilia Jadczyk

Absolwentka Śląskiej Wyższej Szkoły Medycznej w Katowicach

Pewnie także polubisz

Podstawy pielęgnacji włosów

Opiszę Wam dzisiaj podstawowe czynności w prawidłowej pielęgnacji włosów. Zaczynając przygodę ze świadomą pielęgnacją, nasze włosy najczęściej nie są w najlepszym stanie. Często są naprawdę

Więcej