Metoda OMO

Metoda OMO

Jest niewątpliwie hitem wśród włosomaniaczek i cieszy się niesłabnącą popularnością, już od dłuższego czasu. Dla mnie osobiście było to wybawienie i świetny początek świadomej pielęgnacji moich kręconych włosów. W ich przypadku żadne inne mycie tak dobrze się nie sprawdza. Stosuje takie mycie już od 8 lat. Więc mam dosyć spore pojęcie i doświadczenie w tej metodzie. Bardzo często łącze ją z olejowaniem, wtedy efekty są wręcz oszałamiające. Mimo że mówi się, iż OMO to metoda mycia włosów kręconych, uważam że sprawdzi się dobrze w przypadku różnych typów włosów, a genialnie w przypadku zniszczonych i wysokoporowatych. Jeśli chodzi o włosy niskoporowate i cienkie, warto zobaczyć czy mycie nie obciąży ich za bardzo, lub stosować lekkie kosmetyki a samo mycie przeprowadzać rzadziej. Zatem co to jest metoda OMO i jak się ją stosuje? Zapraszam do poczytania.

Co to jest OMO?

Może najpierw rozszyfrujmy ten skrót.

OMO oznacza odpowiednio O – odżywienie, M – mycie, O – odżywienie.

Metoda pomagająca uzupełnić „braki” suchym kosmykom. Świetna, aby rozpocząć od niej świadomą pielęgnacje. Daje włosom ochronę przed przesuszeniem. Regeneruje i poprawia kondycję włosów. Polecana jest w szczególności włosom, kręconym, wysokoporowatym, i zniszczonym, ale tak naprawdę sprawdzi się, przy każdym rodzaju włosów. Bardzo dobrze wprowadzić ją, po inwazyjnych zabiegach fryzjerskich, w celu regeneracji, np. po rozjaśnianiu. Włosy myte przy pomocy OMO, zyskują zdecydowaną poprawę kondycji, szybką regenerację i ładny zdrowy wygląd. Jest to swego rodzaju remedium, na wiele problemów włosowych. Jest też, bardzo przydatna, podczas wydobywania skrętu. Włosy zdobywają niesamowity blask, znacznie zmniejszona zostaje ich łamliwość i wypadanie. Są dobrze nawilżone i nie puszą się. Warto jedynie dobrze dobrać kosmetyki, zgodnie z potrzebami swoich włosów i ich porowatością.

Jak stosować metodę OMO?

Krok 1. ODŻYWIENIE

Moczymy włosy i odsączamy z nadmiaru wody. Tak, aby nie lały się lecz były wilgotne. Nakładamy odżywkę na długość włosów, ale pomijamy na tym etapie skalp. Jest to ważne, aby włosy szybko nam się nie przetłuszczały. Nie zmywamy odżywki, pozostawiamy ją na kilka minut. Ważne aby była to lekki produkt, o nie za bogatym składzie, tzw. myjadło. Czyli odżywka do mycia, bez silikonów. Możemy rozczesać włosy i przechodzimy do kolejnego etapu.

Krok 2. MYCIE

Bez zmywania odżywki, aplikujemy na włosy i skórę głowy, odpowiednio dobrany do naszych potrzeb szampon. Wmasowujemy i przez chwilę myjemy. Możemy przy tym wykonać delikatny masaż skalpu, w celu pobudzenia cebulek włosów. Dobrze aby szampon spływał po same końce włosów, tym samym ładnie oczyści włosy na całej długości. Dobrze aby szampon był łagodny i nie zawierał detergentów takich jak: SLS, SLES. Po chwili dokładnie spłukujemy włosy.

Krok 3. ODŻYWIENIE

Po dokładnym oczyszczeniu włosów z szamponu i lekkiej odżywki, oraz dokładnym odciśnięciu z nadmiaru wody, przystępujemy do aplikacji drugiej odżywki. Najlepiej jeśli tym razem będzie to kosmetyk o bardzo bogatej formule. Najlepiej maska nawilżająca lub odżywcza wzbogacona o substancje ochronne. Świetnie będą się sprawdzać maski emolientowe lub emolientowo – humektantowe, ewentualnie proteiny, ale to w zależności czego potrzebują Twoje włosy. Maskę nakładamy na 20-40 minut. Dobrze jest rozczesać włosy i tym samym dokładnie rozprowadzić produkt po całej długości włosów. Po tym czasie zmywamy ją z włosów. Warto po myciu zabezpieczyć końcówki serum lub olejkiem. Włosy są gotowe do stylizacji.

Nie taka straszna metoda

Jak widzicie metoda OMO, nie jest taka straszna jak ją malują. Warto jest jednak, trzymać się kilku zasad oraz dobrze dobrać kosmetyki. Wiem po sobie, że nie zawsze udaje się to od razu, więc nie ma się co zrażać. Metoda prób i błędów jest tu najodpowiedniejsza. Choć warto wiedzieć jaka odżywka czy maska najlepiej spisuje się do jakiego typu włosów. Tu macie malutką ściągawkę.

*Odżywka/maska humektantowa – czyli nawilżająca, dla włosów przesuszonych, szorstkich, matowych.

*Odżywka/ maska emolientowa – czyli zatrzymująca wodę wewnątrz włosa. Dla włosów potrzebujących odżywienia, matowych, suchych, plączących się oraz dla włosów potrzebujących „dociążenia”

*Odżywka/maska proteinowa – idealna dla włosów bez objętości, „pozbawionych życia”, oklapniętych, matowych.

.

_pani_kosmetolog_

blogger & content creator

Mgr. Kosmetolog Emilia Jadczyk

Absolwentka Śląskiej Wyższej Szkoły Medycznej w Katowicach

Pewnie także polubisz

Podstawy pielęgnacji włosów

Opiszę Wam dzisiaj podstawowe czynności w prawidłowej pielęgnacji włosów. Zaczynając przygodę ze świadomą pielęgnacją, nasze włosy najczęściej nie są w najlepszym stanie. Często są naprawdę

Więcej