„Nie ma jej” recenzja książki

„Nie ma jej”

Dzisiaj, mam dla Was recenzję książki. To coś dla fanów kryminałów, thrillerów. Napisana przez Joy Fielding, kanadyjkę i autorkę kilkunastu bestsellerów „New York Timesa”. Autorka pisze prostym, nieskomplikowanym językiem, ale jednocześnie, trzyma nas w psychologicznym napięciu do ostatniej kartki. Wspaniale wychodzi jej, łączenie obyczajowych obserwacji z kryminalną intrygą. Ta książka, to opowieść o rodzinie w kryzysie, o relacjach i prawdzie, która zaszokuje wszystkich.

Pozycja z tragedią w tle. Trzymająca w napięciu. Pochłonęłam ją w dwa dni, bo byłam tak ciekawa zakończenia. Nie zawiodłam się! Ja jestem ogromną entuzjastką książek, które trzymają w napięciu, mimo treści, bardzo mnie relaksują i wiem, że chwila z książka, to chwila tylko dla mnie. A teraz odrobinę o tym co w środku.

Na początku książki, poznajemy dwoje ludzi, Caroline Shipley i jej byłego już męża Huntera. Od „tamtego” dnia minęło właśnie piętnaście lat. Co wydarzyło się, te kilkanaście lat temu?

Młode małżeństwo z dwójką dzieci – córkami Michelle i Samanthą, przebywają w drogim kurorcie w Meksyku. Wyjazd zorganizowany przez męża, aby uczcić rocznice ślubu pary. Wyjazd jest dosyć snobistyczny. Razem z nimi przebywają ich zamożni przyjaciele. Caroline jest szczęśliwa, ale nie do końca zadowolona. Pewnego wieczoru, Hunter organizuje dla żony kolację niespodziankę i namawia ją, aby na ten czas, zostawili dzieci w pokoju hotelowym. Po powrocie Caroline, nie zastaje jednej z córek – dwuletniej Samathy. Nie było bowiem możliwe, aby sama wyszła z łóżeczka. Po drugie jej starsza siostra, spała tuż obok.

Małżeństwo czeka trudny czas, a Caroline jak się później okazuje – lata udręki. Wszystko zaczyna się psuć. Małżeństwo pary się rozpada. Media nie dają z wygraną, są jak pasożyty. Sprawa jest bardzo medialna. Starsza córka, również nie ułatwia całej sytuacji. Do tego wszystkiego, dochodzą problemy z matką Caroline a babcią dziewczynek. Hunter zakłada nowa rodzinę, ma młoda żonę i dzieci. Caroline nigdy, nie poprzestaje szukać młodszej córki. Pewnego dnia dzwoni do niej telefon. Głos w słuchawce oznajmia: „Chyba jestem Pani córką”.

.

_pani_kosmetolog_

blogger & content creator

Mgr. Kosmetolog Emilia Jadczyk

Absolwentka Śląskiej Wyższej Szkoły Medycznej w Katowicach

Pewnie także polubisz

Podstawy pielęgnacji włosów

Opiszę Wam dzisiaj podstawowe czynności w prawidłowej pielęgnacji włosów. Zaczynając przygodę ze świadomą pielęgnacją, nasze włosy najczęściej nie są w najlepszym stanie. Często są naprawdę

Więcej