Zasady stylizacji włosów kręconych

Zasady stylizacji włosów kręconych

Jeśli to właśnie Ty, jesteś posiadaczką tzw. „niesfornych włosów”, puszących, trudnych do zdefiniowania i rozczesywania, plątających się. Najprawdopodobniej masz kręcone włosy! Włosy kręcone, bez odpowiedniej pielęgnacji i stylizacji, to złośliwy puch! Są podatne na pogodę – latem bardzo wysuszone, potrzebują ogromnej dawki nawilżenia, jeszcze większej niż zazwyczaj. Natomiast zimą czy jesienią, narażone na chłód i wilgoć, tworzą puszące się loki.

Stylizacja to najważniejszy punkt, w całej pielęgnacji głowy z lokami. Jako posiadaczka takich włosów, musiałam nauczyć sobie z nimi radzić, by trzymać je w ryzach. Zazwyczaj świetnie mi się to sprawdza, natomiast czasami, moje włosy też mają „bad hair day”. Nie zrażam się, wiem, że muszę im odpuścić i fajnie je upiąć. A wraz z kolejnym myciem, będę wydobywać skręt na nowo. Poniżej chce Wam pokazać jak sobie radzę i jakie są najważniejsze zasady stylizacji włosów kręconych. Zapraszam do lektury.

Po pierwsze, odpowiedni stylizator.

Nie oszukujmy się! To właśnie stylizator, w głównej mierze ma wpływ na wygląd naszych loków. Dobry stylizator to klucz do sukcesu! Bez niego, nasze włosy może będą z natury kręcone, ale w rzeczywistości oznacza to jeden wielki puch na głowie. Spotkałaś się kiedyś ze stwierdzeniem, „co to za naturalne loki jak musisz coś nakładać” albo „nie są naturalne, bo nakładasz na nie żel, same się nie kręcą”? Otóż bardzo mylne spostrzeżenia. Zachęcam wtedy, do nałożenia tego samego stylizatora na proste włosy, zobaczymy czy się magicznie pokręcą ;p Tak, stylizator jest bardzo potrzebny, wręcz niezbędny kręconym kosmykom. Najważniejsze, aby dobrze dociążał i definiował loki. Aby nie był, zbyt lekki. To już zależy od typu skrętu. Falowanym pasmom (2b/2c), może wystarczyć kosmetyk w formie pianki, ale już mocno kręconym loczkom (3a/3b/3c), będzie pewnie potrzebny np. żel. Tutaj warto eksperymentować. Poznać co lubią Wasze loki.

Ważna jest ilość.

Bardzo ważna! Kolejny nieodłączny element stylizacyjny. Tego nie będziemy wiedzieć od razu. Kolejne eksperymenty przed nami. Tak w ogóle, pielęgnacja loków to jeden wielki eksperyment, tak zawsze sobie powtarzam. Warto jednak, trzymać się zasady im mniej tym lepiej. Oczywiście zaczynamy od wielkości umownej – orzecha włoskiego – taką mniej więcej porcje nakładamy na dłoń. A jeśli nie będzie wystarczająca, śmiało możemy dołożyć kolejną dozę. Warto zwrócić uwagę, jak długie mamy włosy i jak szybko stylizator w nich „znika”. Jednak pamiętajmy – za mało stylizatora, to niezdefiniowane loki i puch, natomiast za dużo stylizatora, to oklapnięte włosy, nieestetyczny wygląd oraz szybsze przetłuszczanie.

Dzielimy włosy na części.

Warto wdrożyć ten element, do stylizacji włosów kręconych. Dlatego, że musimy pamiętać o każdym miejscu na głowie. Nie chcemy chyba, mieć pięknie zdefiniowanych loków tylko z przodu, a z tyłu puch. Warto podzielić sobie włosy, na takie luźne sekcje i stylizować po kolei. Można „w głowie” pamiętać, które pasma już stylizowałyśmy, lub oddzielić je klamrami. Wtedy mamy pewność, że nie zapomnimy o żadnym z nich. Pamiętajmy też, o włosach bliżej nasady. Tam również, warto nałożyć stylizator. Ale nie za dużo! Najlepiej pozostałości które mamy na rękach po stylizowaniu włosów na długości.

Stylizujemy na mokro.

To bardzo ważne w przypadku włosów kręconych. Przy stylizacji loków, istotne jest aby włosy były naprawdę mokre. Ja odsączam je tylko, bardzo delikatnie w bawełniany ręcznik, tak aby nie lała się nich woda. Natomiast włosy muszą pozostać mokre. Zauważyłam, że wtedy skręt jest, zdecydowanie bardziej zdefiniowany, a włosy lepiej się układają, niż kiedy osuszałam włosy ręcznikiem przez kilka minut po kąpieli. Mniej się też puszą. Tak naprawdę od razu można zacząć stylizacje. Na takie mokre włosy, nakładamy stylizator.

I wgniatamy!

Stylizator w przypadku loków, nakładamy ugniatając włosy. Trochę jak ciasto. Jak się za bardzo wkręcę, to czasem, normalnie bolą mnie dłonie;p Ale tak! Ugniatanie jest kolejnym ważnym punktem do odhaczenia. Dobrze wykonane, zdecydowanie podbija skręt. Bierzemy poszczególne pasma włosów w dłonie i ugniatamy. Najlepiej robić to od dołu ku górze. Ja wychodzę z założenia, że ugniatania nigdy zbyt mało. Kiedy tylko mam czas – poświęcam na to ok 10 minut. Ważne jest aby robić to delikatnie, ale z odpowiednia intensywnością i regularnością na włosach. Czyli kolejne eksperymenty 😉

Tutaj dodatkowo mam dla Was tip, który sama stosuję od czasu do czasu. Szczególnie pomocny, kiedy nałoży nam się, odrobinę za dużo stylizatora. Bierzemy czystą bawełniana koszulkę. (Polecam mieć kilka sztuk, zamiast ręcznika. Dużo lepiej sprawdzą się, w przypadku kręconych włosów.) Delikatnie odgniatamy – ściągamy nią nadmiar stylizatora z włosów. Taki zabieg dodatkowo ładnie definiuje kręciołki.

Suszymy włosy głową w dół

Suma sumarum, ja każdą z wyżej wymienionych czynności wykonuję z głowa skierowana ku dołowi. Próbowałam już wielu sposobów, ale to zawsze sprawdza mi się najlepiej. I podobnie w przypadku suszenia włosów. Oczywiście zachęcam Was, do próbowania różnych sposobów i eksperymentowania. Ale jeśli nie będzie wychodzić, pamiętajcie o zadzie „głowa w dół”. Susząc w ten sposób, loki są zdefiniowane, unikamy nadmiernego puszenia, ale zachowujemy, a raczej wydobywamy magiczna objętość i uniesienie u nasady. Właśnie szczególnie tego uniesienia od czubka głowy, brakowało mi w innych sposobach. Susząc włosy głową w dół, łatwiej docieramy, do wszystkich partii i nie pozostawimy mokrego miejsca.

Jak widzicie stylizowanie kręconych włosów, to sporo pracy, ale i sporo eksperymentów, o których ciągle wspominam. Ważne jest, aby znaleźć złoty środek dla samej siebie. Pamiętajmy, że to co odpowiada jednemu typowi skrętu, może nie odpowiadać innemu. Dlatego to jest tak ważne i Was do tego zachęcam. Mam nadzieję, że tym wpisem rozjaśniłam Wam odrobinę, główne zasady stylizacji włosów kręconych!

.

_pani_kosmetolog_

blogger & content creator

Mgr. Kosmetolog Emilia Jadczyk

Absolwentka Śląskiej Wyższej Szkoły Medycznej w Katowicach

Pewnie także polubisz

Podstawy pielęgnacji włosów

Opiszę Wam dzisiaj podstawowe czynności w prawidłowej pielęgnacji włosów. Zaczynając przygodę ze świadomą pielęgnacją, nasze włosy najczęściej nie są w najlepszym stanie. Często są naprawdę

Więcej